Data aktualizacji: 16 lutego 2026
Data utworzenia: 27 stycznia 2026
Przeczytasz w: 8 min
Nietrzymanie moczu po prostatektomii to problem, o którym wielu mężczyzn woli nie mówić. Zabieg ten, choć często ratuje życie w leczeniu raka prostaty, może prowadzić do uszkodzenia struktur odpowiedzialnych za kontrolę pęcherza, w tym mięśni zwieraczy oraz nerwów regulujących mikcję i erekcję. Ryzyko wystąpienia tych dolegliwości wzrasta wraz z wiekiem, szczególnie u pacjentów z wcześniejszymi problemami urologicznymi. Skutkiem może być mimowolny wyciek moczu – od niewielkiego popuszczania podczas wysiłku fizycznego po poważne zaburzenia w funkcjonowaniu pęcherza. Jak odzyskać komfort życia i kontrolę po operacji?
Spis treści
Nietrzymanie moczu po usunięciu prostaty to jedno z możliwych powikłań leczenia operacyjnego raka gruczołu krokowego (prostatektomii). Wynika najczęściej z osłabienia lub uszkodzenia mechanizmów odpowiedzialnych za kontrolę oddawania moczu, w szczególności zwieraczy cewki moczowej oraz struktur dna miednicy. Objawia się mimowolnym wyciekiem moczu, np. podczas kaszlu, śmiechu, zmiany pozycji ciała lub wysiłku fizycznego. U większości pacjentów dolegliwości te mają charakter przejściowy i stopniowo ustępują wraz z regeneracją tkanek oraz wdrożeniem odpowiedniej rehabilitacji.
Po chirurgicznym usunięciu prostaty mogą wystąpić różne postacie nietrzymania moczu, które różnią się mechanizmem powstawania oraz nasileniem objawów. Najczęściej obserwuje się wysiłkowe nietrzymanie moczu, polegające na niekontrolowanym wycieku podczas kaszlu, kichania, śmiechu lub wysiłku fizycznego. Jest ono związane z osłabieniem aparatu zwieraczowego cewki moczowej, do którego może dojść w następstwie zabiegu operacyjnego.
U części pacjentów występuje również naglące nietrzymanie moczu, objawiające się nagłą, trudną do opanowania potrzebą oddania moczu, wynikającą najczęściej z nadreaktywności pęcherza moczowego. Rzadziej spotyka się nietrzymanie moczu z przepełnienia, spowodowane niepełnym opróżnianiem pęcherza i jego nadmiernym wypełnieniem.
W praktyce klinicznej możliwa jest także postać mieszana, łącząca cechy kilku typów nietrzymania moczu. Prawidłowe rozpoznanie dominującego mechanizmu dolegliwości ma kluczowe znaczenie dla doboru skutecznego postępowania terapeutycznego i rehabilitacyjnego.
Diagnostyka nietrzymania moczu po prostatektomii zaczyna się od dokładnego wywiadu lekarskiego i oceny, w jakich sytuacjach dochodzi do wycieku oraz jak bardzo wpływa to na codzienne funkcjonowanie.
Urolog najczęściej zleca podstawowe badania i posiew moczu, aby sprawdzić, czy przyczyną dolegliwości nie jest infekcja. Wykonuje także USG układu moczowego, które pozwala ocenić, czy po oddaniu moczu nie zostaje on w pęcherzu.
Jeśli objawy tego wymagają, lekarz bada również pracę pęcherza i zwieraczy — czasem przy pomocy specjalistycznych badań urodynamicznych, a w wybranych przypadkach także cystoskopii. Dzięki temu może dokładnie ustalić źródło problemu i dobrać leczenie najlepiej dopasowane do sytuacji pacjenta.
Odzyskaj kontrolę i komfort życia po operacji.
Leczenie nietrzymania moczu po usunięciu prostaty obejmuje m.in. fizjoterapię urologiczną, której celem jest poprawa pracy zwieraczy i odzyskanie kontroli nad mikcją. Rehabilitację warto rozpocząć jak najwcześniej – najlepiej jeszcze przed operacją. Takie przygotowanie do zabiegu, określane jako prehabilitacja, może przyspieszyć powrót do sprawności i zwiększyć skuteczność leczenia pooperacyjnego.
Kluczową rolę w utrzymaniu kontroli nad oddawaniem moczu odgrywają mięśnie dna miednicy, które odpowiadają za domknięcie cewki moczowej i utrzymanie moczu w pęcherzu. Po prostatektomii ich funkcja może być czasowo zaburzona – zarówno w wyniku ingerencji chirurgicznej w tkanki, jak i osłabienia mięśniowego. Dlatego istotnym elementem terapii jest także edukacja pacjenta oraz nauka prawidłowego napinania i rozluźniania mięśni dna miednicy. Wielu mężczyzn na początku nie potrafi świadomie aktywować tych struktur, dlatego w takich sytuacjach bardzo pomocna jest współpraca z doświadczonym fizjoterapeutą urologicznym.
W ramach terapii nietrzymania moczu specjalista dokonuje kompleksowej oceny, obejmującej m.in. postawę ciała, sposób oddychania, napięcie powłok brzusznych i przepony oraz funkcje mięśni dna miednicy. Analizuje siłę skurczu, napięcie spoczynkowe, wytrzymałość mięśni oraz ich zdolność do pełnego rozluźnienia. Ocena może być przeprowadzana palpacyjnie (badanie per rectum), z użyciem sondy EMG lub ultrasonografii. Na tej podstawie opracowywany jest indywidualny plan terapii.
Kolejnym etapem są ćwiczenia mięśni dna miednicy, obejmujące zarówno skurcze fazowe, ukierunkowane na poprawę siły, jak i skurcze toniczne, które rozwijają wytrzymałość. Trening nie ogranicza się jednak wyłącznie do ćwiczeń wykonywanych w warunkach gabinetowych. Pacjent uczy się aktywować mięśnie dna miednicy w codziennych sytuacjach, takich jak kaszel, kichanie, podnoszenie cięższych przedmiotów czy wchodzenie po schodach. Ważnym elementem terapii jest również synchronizacja pracy mięśni z oddechem – prawidłowa aktywacja najczęściej odbywa się w fazie wydechu. Ćwiczenia prowadzone są w różnych pozycjach: leżącej, siedzącej, stojącej oraz podczas chodu.
W leczeniu nietrzymania moczu pomocne bywają także metody wspierające naukę kontroli mięśni, takie jak biofeedback. Dzięki specjalistycznym urządzeniom pacjent może obserwować aktywność mięśni w czasie rzeczywistym, co ułatwia naukę prawidłowych wzorców ruchowych i zwiększa motywację, szczególnie na początku terapii. W miarę postępów stopniowo przechodzi się do ćwiczeń bez wsparcia aparatury, z wykorzystaniem technik propriocepcji oraz pracy nad świadomością ciała.
Terapia może obejmować również techniki manualne, ukierunkowane na pracę z tkankami mięśniowymi, powięziowymi i nerwowymi w obrębie miednicy. Ich celem jest zmniejszenie nadmiernych napięć, poprawa krążenia oraz optymalizacja warunków gojenia. Istotnym elementem jest także praca z blizną pooperacyjną – jeśli ogranicza ona ruchomość tkanek, może pośrednio wpływać na funkcjonowanie mięśni dna miednicy. Odpowiednia mobilizacja blizny i praca na tkankach głębokich mogą znacząco poprawić komfort życia pacjenta.
Nietrzymanie moczu, będące częstym następstwem zabiegu prostatektomii, nie musi prowadzić do trwałego obniżenia jakości życia. Dzięki wczesnemu wdrożeniu specjalistycznej fizjoterapii, opartej na rzetelnej diagnostyce i sprawdzonych metodach terapeutycznych, możliwe jest odzyskanie kontroli nad pęcherzem oraz stopniowy powrót do codziennych aktywności.
W NAMI rehabilitacja odbywa się w sposób bezpieczny, dyskretny i dostosowany do indywidualnego tempa regeneracji pacjenta. Skupiamy się nie tylko na redukcji objawów, ale na całościowym wsparciu sprawności fizycznej, komforcie psychicznym oraz odbudowie pewności siebie – tak, aby panowie mogli wrócić do aktywności zawodowej, społecznej i intymnej bez poczucia ograniczeń.
NAMI Klinika i Resort Medyczny realizuje wyłącznie programy medyczne.
Przeszedłeś zabieg usunięcia prostaty?
Poczytaj więcej